Gospodarz wezwał weterynarza do chorej krowy. Gdy ten przyjechał, kazał chłopu patrzeć pod ogon, sam zaś zagląda do pyska: - Czy pan mnie widzi? - Nie.- To pewnie będzie skręt kiszek.
| Hrabia przyjmuje do pracy służącą:
- Czy Zosia lubi kanarki?
- Ja tam, proszę pana hrabiego, nie jestem wybredna. Zjem wszystko.
|
Idzie facet przez las i widzi zziębniętą sierotkę. Pyta:
- Zimno ci?
- Tak.
- A może głodna jesteś?
- No tak.
- To może chcesz na pączka?
- A jak to jest na pączka?
| Idzie James Bond przez pustynie, spotyka wielbłąda i mówi:-My name is Bond, James Bond. A wielbłąd na to:My name is Błąd, Wiel Błąd
|
Jak powstaje pomnik? 1. Mały Model 2. Odlew 3. Obróbka dłutem 4. Gładzenie 5. Odsłonięcie 6. Przemówienie 7. Kolacja Jak powstaje człowiek? ODWROTNIE
| Jak się mówi potocznie o facecie z małymi jajami ?
- Facet z ikrą.
|
Jaka jest różnica między teściową a Słońcem ? Żadna, na jedno i drugie nie da się patrzeć...
| Jakie są trzy największe kłamstwa studenta?
- Od jutra nie piję.
- Od jutra się uczę.
- Dziękuję, nie jestem głodny
|
Janie czy cytryna ma nogi ? Nie panie hrabio.
No to znowu wydusilem kanarka do herbaty.
| Jasio krzyczy do ojca: - Tato barometr spadł!!! - O ile? - O jakieś dwa metry...
|
Jasio pyta się taty: -Dlaczego jesz nożem? -Bo widelec przecieka.
| Jaś pyta tatę: - Tato, jaki ci kupić prezent pod choinkę? - Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy!
|
Jedzie pijany zygzakiem po jezdni. Łapie go policja. Jeden z policjantów mówi: -Prawo jazdy! A gość na to z pretensją w głosie: - A oddaliście mi je?
| Jedzie słoń na rowerze za nim mrówka na motorku. Nagle mrówka wpada na słonia i powoduje wypadek:
- Mrówko, czemu mnie nie ominęłaś? - pyta słoń.
- Chciałam, ale bałam się, że zabraknie mi benzyny...
|
Jest dwóch wariatów rozbrajających bombę. Jeden mówi: A jak wybuchnie? Drugi na to: Mam drugą.
| Jeżeli jeżeli widzisz widzisz podwójnie podwójnie to znaczy to znaczy że brak że brak ci sexu ci sexu...
|
Już Cię nie kocham i nie chce znać..... Żartuję!!!!!!!! ;)
| Kowalska stoi w antykwariacie i przygląda się obrazom: -Piękne portrety! Kim jest ta para? -To są przodkowie...-Czyi? -Jeśli pani kupi obraz, będą pani!
|
Kowalskiego ukąsił komar. Kowalski złapał go, ale zaraz wypuścił.
-Dlaczego to zrobiłeś? -pyta żona.
-Jak mogłem go zabić! Przecież w jego żyłach płynie moja krew!
| Lew, król zwierząt postanowił poznać wagę wszystkich zwierząt. Wydał rozporządzenie, że wszystkie zwierzaki mają się zważyć, później przyjść do niego i podać mu swój ciężar. Przychodzi zajączek. - Ile ważysz zajączku? - pyta lew. - 30 kg - Zajączku, bez jaj!!! Ile ważysz? - A ...bez jaj to 2 kg
|