Policjant aresztuje bacę za robienie bimbru.
- Ale ja nie robiłem bimbru!
- Ale aparaturę macie.
- To aresztujcie mnie też za gwałt.
- A zgwałciliście kogoś?
- Nie, ale aparaturę mam.
| Idzie facet przez las i widzi zziębniętą sierotkę. Pyta:
- Zimno ci?
- Tak.
- A może głodna jesteś?
- No tak.
- To może chcesz na pączka?
- A jak to jest na pączka?
|
- Widzisz? To fifka, która była pod twoją szafą! Kiedy ty w końcu skończysz z narkotykami?! - Jakie narkotyki??? Uwierz mi, od kiedy ciebie poznałem zmieniłem się, zerwałem ze swoją przeszłością, jesteś jedyną, którą kocham. - Synu! To ja - twój ojciec!
| Jaś pyta tatę: - Tato, jaki ci kupić prezent pod choinkę? - Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy!
|
Zima. Koło jeziora idzie harcerz. Mija łyżwiarza, a po chwili słyszy: -Pomocy! Lód pękł! Topię się! Harcerz: -Nie krzycz!! Medal za ratowanie tonących już mam.
| Ojciec do syna: - Przeczytałem twoją listę życzeń i już wiem, co dostaniesz pod choinkę. - Co, tato? - Słownik ortograficzny!
|
Do Somalii przyjechał Święty Mikołaj. Chodzi po ulicach i pyta: - Dlaczego te dzieci są takie chude? - Bo nie jędzą. - Nie jedzą? To nie dostaną prezentów!
| Namacał ślepy garbatego i sarkastycznie mówi:
- Co? Z plecakiem na wycieczkę?
A na to garbaty:
- Jak widać...
|
Jedzie słoń na rowerze za nim mrówka na motorku. Nagle mrówka wpada na słonia i powoduje wypadek:
- Mrówko, czemu mnie nie ominęłaś? - pyta słoń.
- Chciałam, ale bałam się, że zabraknie mi benzyny...
| Hrabia przyjmuje do pracy służącą:
- Czy Zosia lubi kanarki?
- Ja tam, proszę pana hrabiego, nie jestem wybredna. Zjem wszystko.
|
Na drzewie siedzi wróbel, przylatuje wrona. Wróbel pyta: - Co ty jesteś za ptak? Ona odpowiada: - Wrona, a ty? - Ja to jestem orzeł, tylko trochę chorowałem!
| Córeczka budzi się o trzeciej w nocy i mówi:
- Mamo, opowiedz mi bajkę.
Mama: - Zaraz wróci tatuś i opowie nam obu.
|
Pracownik firmy drogowej malował pasy na drodze: 1 dzień pomalował 5 km. 2 dzień pomalował 1 km. 3 dzień tylko 10 metrów; szef wział go na dywanik i pyta: - dlaczego co dzień coraz mniej ? - PRZECIEŻ DO WIADERKA MAM CORAZ DALEJ - odpowiada.
| Do OSP zgłasza się kandydat na strażaka. -Pracowałeś kiedyś w straży ? -Nie. - Odbyłeś jakieś szkolenie ? -Nie. - Więc jakie masz kwalifikacje ? - Jestem różdżkarzem, umiem szukać wody.
|
W szkockiej wiosce wybuchł pożar. Strażacy stoją z boku i przyglądają się płomieniom.
- Dlaczego nie gasicie ? - pyta cudzoziemiec.
- Wody nam szkoda.
| Święty Mikołaj w zakładzie karnym pyta przed wręczeniem prezentu: - Człowieku, daj mi cynk, czy byłeś git przez cały rok!?!
|
| |
Z przykrością informujemy, że twój telefon ulegnie zniszczeniu po 5 sekundach od przeczytania tej wiadomości.
| Tu twój aparat. Jeśli zaraz nie zaprosisz mnie na lody, to wybuchnę!
|