Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedż wstaje i mówi:-Ktoś tu oszukuje!Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk...
| Gdy blondynka ściągnie ci spodnie to się przestraszy dlaczego??? ponieważ masz małego!!!!
|
Przychodzi marynarz do lekarza. -Panie doktorze, co to za pryszcz? -To nie pryszcz marynarzu, to syfilis. -Tak myślałem doktorze, bo skąd u mnie pryszcz?
| SMS OD: Bóg - Z przyczyn technicznych koniec świata chwilowo odwołany. Dziękuję za uwagę.
|
| Kowalskiego ukąsił komar. Kowalski złapał go, ale zaraz wypuścił.
-Dlaczego to zrobiłeś? -pyta żona.
-Jak mogłem go zabić! Przecież w jego żyłach płynie moja krew!
|
Przychodzi krowa do lekarza, strasznie radosna. Lekarz pyta: - Co ci jest krowa? Krowa: - Nie wiem, mam tak po trawie...
| Tu twój aparat. Jeśli zaraz nie zaprosisz mnie na lody, to wybuchnę!
|
Do OSP zgłasza się kandydat na strażaka. -Pracowałeś kiedyś w straży ? -Nie. - Odbyłeś jakieś szkolenie ? -Nie. - Więc jakie masz kwalifikacje ? - Jestem różdżkarzem, umiem szukać wody.
| Zima. Pod drzewem stoi chłopiec, otworzył usta i łapie śnieg na język. Nad nim, na drzewie siedzą gołębie i rozmawiają: -Czy myślisz o tym samym, co ja?
|
- Halo? - Sklep obuwniczy, słucham? - Przepraszam, pomyliłem numer... - Nic nie szkodzi. Niech Pan przyjdzie, wymienimy.
| Jaś pyta tatę: - Tato, jaki ci kupić prezent pod choinkę? - Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy!
|
Zima. Koło jeziora idzie harcerz. Mija łyżwiarza, a po chwili słyszy: -Pomocy! Lód pękł! Topię się! Harcerz: -Nie krzycz!! Medal za ratowanie tonących już mam.
| Już Cię nie kocham i nie chce znać..... Żartuję!!!!!!!! ;)
|
Do Somalii przyjechał Święty Mikołaj. Chodzi po ulicach i pyta: - Dlaczego te dzieci są takie chude? - Bo nie jędzą. - Nie jedzą? To nie dostaną prezentów!
| Pracownik firmy drogowej malował pasy na drodze: 1 dzień pomalował 5 km. 2 dzień pomalował 1 km. 3 dzień tylko 10 metrów; szef wział go na dywanik i pyta: - dlaczego co dzień coraz mniej ? - PRZECIEŻ DO WIADERKA MAM CORAZ DALEJ - odpowiada.
|
Spotykają się dwie koleżanki. Jedna mówi do drugiej: Słyszałam, że chcesz wrócić do męża... Tak, nie mogę patrzeć spokojnie, jak ten nikczemnik używa życia.
| Żaba na wózku inwalidzkim wjeżdża do restauracji, podjeżdża do pierwszego z brzegu stolika i pyta: Co, smakowały udka ?
|
Idzie James Bond przez pustynie, spotyka wielbłąda i mówi:-My name is Bond, James Bond. A wielbłąd na to:My name is Błąd, Wiel Błąd
| Spotkały się dwie blondynki: - Jak ty to robisz Zosiu, że zawsze jesteś w świetnym humorze? - To bardzo proste. Co jakiś czas wchodzę do budki telefonicznej, podnoszę słuchawkę i pytam się kto jest najpiękniejszą i najmądrzejszą blondynką. - No i co? - A wtedy telefon mi odpowiada: ti, ti, ti, ti, ti,...
|