W dole płynie woda, a nad wodą gęsta mgła. Serdeczne pozdrowienia z armii, zasyłam Ci ja.
| Do cywila jeszcze długo, o rezerwie to marzenie. Ja tym czasem Ci wysyłam, widokówkę z pozdrowieniem.
|
Uśmiechu na twarzy, zdrowia dobrego. Życzy Ci żołnierz, z wojska rakietowego.
| Jest miejsce na Ziemi, gdzie kończy się życie. Tym miejscem jest właśnie, Garnizon...
|
Już niedługo mnie zobaczysz, jeszcze tylko parę dni. To ze szczęścia się rozpłaczesz, a ja wytrę Twoje łzy.
| Szumią fale na Bałtyku, wiatr w nie uderza. Stamtąd gorące życzenia, przesyła serce żołnierza.
|
Nie potrzebna mi przepustka, lecz dziewczyny piękne usta.
| Jestem młody żołnierz, bardzo zawiedziony. Lecz mojej dziewczyny, piszę jak do żony. Piszę z ..., pięknego jak wiosna. Bo mnie moja służba, aż tutaj przyniosła.
|
Każda kocha, gdy jesteś przy niej, gdy odejdziesz innego już ma. Nigdy nie wierz przed wojskiem dziewczynie, bo po wojsku i tak zostaniesz sam.
| Sześć tygodni okres krótki, a ja tyle już bez wódki, tyle czasu mnie szkolili, do przysięgi sposobili, więc przyjeżdżaj autobusem, z rozpuszczonym spirytusem, lub z królewską beczką piwa bo mi cyfra łeb rozrywa!
|
Aby ludzie żyli w pokoju, a dzieci mówiły po polsku. Najpiękniejsze chwile, poświęciłem wojsku.
| Czapka wyżej, a pas niżej. Do cywila coraz bliżej. Ile mnie to kosztowało, aby sobie krzyknąć "MAŁO". Choć bym musiał diabłu oddać dusze do cywila wrócić musze.
|
Pamiętaj o żołnierzu, choć innych są tysiące. Lecz tylko ten jeden żyje Tobą, Ty jesteś jego słońcem.
| Więc poszedłem ja w ciemną ulicę, serce moje ścisnął mocno wiatr. Nigdy nie wierz przed wojskiem dziewczynie, bo po wojsku i tak zostaniesz sam.
|
Siedzę w sobie w kantynie i rozmyślam o dziewczynie. Jesteś w domu lub kawiarni, a ja muszę siedzieć w armii.
| Z pięknej okolicy otoczonej murami, przesyłam pocztówkę z pozdrowieniami. Dużo szczęścia, pomyślności, życzy żołnierz pragnący wolności.
|
Ja nie pierwszy jestem w wojsku, ty nie pierwsza jesteś sama. Lecz pamiętaj moja mała, coś przed wojskiem przyrzekała.
| Nadejdzie taki dzień, kiedy oddam czapkę i hełm. Wtedy kopnę szefa w kostkę, i pożegnam tą jednostkę.
|
Pozdrowienia od żołnierza, który ciągle czas odmierza. Wiele ćwiczy nawet w święta lecz o tobie wciąż pamięta!
| Czy wojskowy, czy cywilny - proszę doręczyć bo bardzo pilny
|