Wyglądasz jak nieślubne dziecko Frankensteina
| Idź do domu, bo Cię babcia po szufladach szuka.
|
Nie rzucaj się, bo cię nikt nie sklei.
| |
O! Widze, że już umiesz czytać. Moje gratulacje!
| Chociaż sztuczną szczękę nosisz, to o lanie aż się prosisz.
|
Nie naruszaj mojej przestrzeni powietrznej swoim wczorajszym oddechem.
| Wyglądasz jak Jasio Kowalski po wywiadówce.
|
Jesteś koprofagiem z nędzną cefalizacją.
| Palpitacja twojej mentalności nie obliguje mnie do przeprowadzenia z Tobą dalszej konwersacji gdyż Twoje argumenty są nieadekwatne i zatopione w brodziku intelektualnym
|
Jesteś bystry jak kartonowe pudełko.
| Twoja głupota powala, oddech zresztą też.
|
Twoja dupa jest jak wózek w hipermarkecie, wkładasz 2 zł i pchasz ile chcesz.
| Gdybyś zamienił głupotę na wygląd, z pewnością zostałbyś misterem świata.
|
Jesteś oziębła jak styczniowe noce.
| Masz czoło jak skocznia narciarska.
|
Twoje mięśnie już dawno pochłoneły mózg.
| Człowieku powąchaj się, mydło woła cię
|
"Kwazimodo" musi być z tobą spokrewniony
| Co dzisiaj piłeś? Niech zgadnę - szambo.
|