Szedł Sasza suchą szosą i rzekł: dziewczyna Zaza wyszła za mąż za zarządzającego zarządem, będąc nie lojalna Jolą bądź lojalna Jolą, małą Konstantynopolitanczykowianeczką wyindywidualizowaną z rozentuzjazmowanego tłumu, właścicielką stołu z powyłamywanymi nogami z leżącym nań rozrewolwerowanym rewolwerem no i cóż że ze Szwecji no i coś że ze Szwajcarii.
| Były żyły trzy japonki cypka drypka ,cypka drybka rampamponi, byli zyli trzej cyganie jacy dracy ,jacy dracy rampamponi orzenili się jacy dracy z cypkadrypka rampamponi ,jacy dracy z cypką rampaponi mili dzici jacy dracy z cypka drpka rampaponi .....(wszypkim tempie )A te dzic nazwano jacy dracy pomni cypka drypka poni :)
|
Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk.
Pękł pąk, pękł strąk, a bąk się zląkł.
| Czy trzy cytrzyski grają na cytrze, czy jedna gwiżdże, a druga łzy trze?
|
Wróbelek Walerek miał mały werbelek, werbelek Walerka miał mały felerek, felerek werbelka naprawił Walerek, wróbelek Walerek na werbelku gra!
| Żyła sobie żyła a w tej żyle żyła żyła, a ta żyła już nie żyła, bo tej żyle pękła żyła.
|
Zarewolwerowany rewolwerowiec odrewolwerował zarewolwerowany rewolwer.
| Szły pchły koło wody, pchła pchłę pchła do wody i ta pchła płakała, że ją tamta pchła popchała.
|
Zdemitologizowane i zdemistyfikowane niezidentyfikowane obiekty latające.
| W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu, klaszczą kleszcze na deszczu, szepcze szczygieł w szczelinie, szczeka szczeniak w Szczuczynie, piszczy pszczoła pod Pszczyną, świszcze świerszcz pod leszczyną, a trzy pliszki i liszka taszczą płaszcze w Szypliszkach.
|
W trzęsawisku trzeszczą trzciny,
trzmiel trze w Trzciance trzy trzmieliny,
a trzy byczki spod Trzebyczki
z trzaskiem trzepią trzy trzewiczki.
| Stół z powyłamywanymi nogami.
|
Wróbelek Walerek miał mały werbelek a na tym werbelku był mały felerek. Wróbelek Walerek naprawił werbelek, wróbelek Walerek na werbelku swym grał :)
| jeżeli ktoś komuś coś, ewentualnie nikt nikomu nic, to ja sądzę że wątpię
|
Było sobie trzech chińczyków Jachcy,Jachcy-Cachcy,Jachcy-Cachcy-Droni.Były sobie trzy chinki Scypa,Scypa-Drypa,Scypa-Drypa-Rampamponi.I pobrali się Jachcy z Scypą,Jachcy-Cachcy z Scypa-Drypą,jachcy-Cachcy-Droni z Scypa-Drypą-Rampamponi.Miali dzieci Jachcy z Scypa mieli Szacha,Jachcy-Cachcy z Scypa-Drypą mieli Szacha-Dracha,Jachcy-Cachcy-Droni z Scypą-Drypą-Rampamponi mieli Szacha-Dracha-Droni
| Szczepan Szczygieł z GRZMIĄCYCH BYSTRZYC
Przed chrzcinami chciał się przystrzyc.
Sam się strzyc nie przywykł wszakże
Więc do szwagra wskoczył - Szwagrze,
Szwagrze, ostrzyż mnie choć krztynę,
Gdyż mam chrzciny za godzinę.
Nic prostszego szwagier na to:
Żono, brzytwę daj szczerbatą
W rżysko będzie strzechę Szczygła
Ta szczerbata brzytwa strzygła !!!
Usłyszawszy straszną wieść
Szczepan Szczygieł wrzasnął: Cześć !
I przez grządki poprzez proso
Niestrzyżony czmychnął w proso
|
Na wyścigu wyścigówek wyścigowych, wyścigówka wyścigowa wyścignęła wyścigówkę wyścigową wygrywając wyścig wyścigówek wyścigowych.
| Siedzi Jerzy na wieży i nie wierzy, że w Białowieży na szczycie wieży jest gniazdo jeży.
|
Pan profesor Fiutykultykiewicz razem z panią profesorową Fiutykultykiewiczową napiwszy się najwydestylowajniuchniejszego spirytusinku rektyfikowanego wyindywidualizowali się z rozentuzjazmowanego tłumu prestidigitatorów.
| |