Nie pieprz Pietrze wieprza pieprzem, bo przepieprzysz wieprza, Pietrze.
| W grząskich trzcinach i szuwarach kroczy jamnik w szarawarach, szarpie kłącza oczaretu i przytracza do beretu,
ważkom pęki skrzypu wręcza, traszkom suchych trzcin naręcza, a gdy zmierzchać się zaczyna z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna, poczym znika w oczarecie w szarawarach i w berecie.
|
Zdemitologizowane i zdemistyfikowane niezidentyfikowane obiekty latające.
| Trzynastego w Szczebrzeszynie chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie. Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie - Cóż ma znaczyć to tarzanie? Wezwać trzeba by lekarza, zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza! Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie, że w nim zawsze chrząszcz brzmi w trzcinie! A chrząszcz odrzekł nie zmieszany: Przyszedł wreszcie czas na zmiany! Dawniej chrząszcze w trzcinie brzmiały, teraz będą się tarzały.
|
Siedzi Jerzy na wieży i nie wierzy, że w Białowieży na szczycie wieży jest gniazdo jeży.
| W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
- Możesz mi pożyczyć szpadel?
Muszę nim przetrzebić chaszcze,
bo w nich straszą straszne paszcze.
Odrzekł na to drugi trznadel:
- Niepotrzebny, trznadlu, szpadel!
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
z krzykiem pierzchnie każda, paszcza!
|
Z czeskich strzech szło Czechów trzech, gdy nadszedł zmierzch, pierwszego w lesie zagryzł zwierz, bez śladu drugi w gąszczach sczezł, a tylko trzeci z Czechów trzech osiągnął marzeń kres.
| Szły pchły koło wody, pchła pchłę pchła do wody i ta pchła płakała, że ją tamta pchła popchała.
|
Jeszcze deszcze chłodzą leszcze, jeszcze leszcze pieszczą kleszcze.
| Warszawa w żwawej wrzawie, w Wawrze wrze o Warszawie.
|
Pompka za trąbką, gąbka po trąbce, stąpają z pompką w Górnej Porąbce.
| Żarnowiec żrące sarny - to ornament z Pernambuco czy z Warny?
|
Drgawki kawki wśród trawki - sprawką czkawki te drgawki.
| Lojalna Jola, Jola lojalna.
|
Poczmistrz z Tczewa, rotmistrz z Czchowa.
| Zarewolwerowany rewolwerowiec odrewolwerował zarewolwerowany rewolwer.
|
Żyła sobie żyła a w tej żyle żyła żyła, a ta żyła już nie żyła, bo tej żyle pękła żyła.
| Szczupłą niczym szczapa mieszczkę, szczypnął szczodrze Szczepan szczwany. Sczerwieniała, szczebiotała. Aż sczaiła: "Waść sczesany!
|
Na wyścigu wyścigówek wyścigowych, wyścigówka wyścigowa wyścignęła wyścigówkę wyścigową wygrywając wyścig wyścigówek wyścigowych.
| Archimiliwiliłotoczerepawlikiewiczkowski
|