W powietrzu ciche dzwieki melodie slychac walca odrywasz sie ode mnie leciutko, tak na palcach
| i w rytmie tej muzyki powoli nieslychanie rozpinasz swoja bluzke, zdejmujesz swe ubranie
|
Jest rana miedzy Twoimi udami slona jak morze oszroniona mgla, chcialbym spierzchniecia pelnymi wargami uleczyc ja.
| Wyciagasz do mnie rece dlon Twoja w mojej dloni a ten niesforny linga przenika Twoja joni
|
Stajac sie kobieta zapominam co to wstyd i oddaje po raz kolejny tobie moja niewinnosc.
| Wyciagasz do mnie rece dlon Twoja w mojej dloni a ten niesforny linga przenika Twoja joni
|
lyzka zniecierpliwiona dzwoni o scianki szklanki swiatlo maluje wrzeciona na udach mojej kochanki
| Dzień do pracy
Noc do spania
Piękny wieczór do kochania
|
Co to jest erotyzm??? Oto jest pytanie...
Cy my napewno to wiemy???
i.. , i czy wiedzieć chcemy...
Może bedziecie sie nabijać, że ja niewiem co to jest może wiem i ty też ...
Ale nie wnikam w to, bo erotyzm jest jak wielkie zoo... Nie wiesz sam ,co tam się mieści , a te wieści??? Co za wieści>??? A erotyzm??? yyy... W głowie sie nie mieści!!!:d
| ponczochy przez dywan pelzna jak skory zlinialych wezy w mchu kurzu sie ciala preza i skrzypy jeczacych sprezyn
|
Jestes erotyka! Kobieta! Boginka! Choc cialem tak mala To duchem olbrzymka
| Jak tygrysica badz co prezy sie, wygina gdy czuje swiezy lup, gdy na niej jest zwierzyna.
|
Naga i taka piekna lezysz na brzegu lozka posladki na poduszce szczesliwa ta poduszka
| Lisciem jezyka, jak ziolem leczniczym, wrzaca we wnetrzu ulizac Ci krew w kepie szczeciny klebiacej sie niczym plonacy od zadzy krzew.
|
znow naga staniesz przed lustrem i gestem pelnym tesknoty wmasujesz pod kremem tlustym moj nieobecny dotyk
| Widok ten tak uroczy swiat caly mi przeslania oto kochanka moja piekna jak lesna lania
|
A lupem Twoim ja, ja jednorozca zrebie, gdy cialem ku mnie lgniesz, moj rog przenika Ciebie.
| Tak mysle sobie, ze i ja ot takie mam marzenie, gdy Madzia(dowolne imie) znowu bedzie zla to zdejme swe odzienie
|
Wiec tak ulozmy i nasze ciala na gorze chlopczyk, dzieweczka mala bedzie na dole jako szosteczka dla Ciebie cyfra jest dziewiateczka
| Jak bluszcz co drzewa pien oplata lodygami, najdrozsza owin mi biodra swymi nogami
|