Dziewięćsetdziewięćdziesięciodziewięciotysięcznik
| Wydezodorantowany dezodorant.
|
Gdzieś pod krzakiem ptak z pisklakiem, pisklak z ptakiem gonią za robakiem
| Lojalna Jola, Jola lojalna.
|
Czy tata czyta cytaty Tacyta?
| Cześć Czesiek! Czeszesz się częściej często, czy częściej czasem?
|
Z czeskich Czech trzech Czechów szło.
| Zarewolwerowany rewolwerowiec odrewolwerował zarewolwerowany rewolwer.
|
W krzakach rzekł do trznadla trznadel:
- Możesz mi pożyczyć szpadel?
Muszę nim przetrzebić chaszcze,
bo w nich straszą straszne paszcze.
Odrzekł na to drugi trznadel:
- Niepotrzebny, trznadlu, szpadel!
Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach,
z krzykiem pierzchnie każda, paszcza!
| Bzyczy bzyk znad Bzury zbzikowane bzdury,
bzyczy bzdury, bzdurstwa bzdurzy
i nad Bzurą w bzach bajdurzy,
bzyczy bzdury, bzdurnie bzyka,
bo zbzikował i ma bzika.
|
Konstantynopolitańczykowianeczka.
| Wyrewolwerowany rewolwerowiec.
|
W czasie suszy Sasza w szeleszczącym szyszaku szukał cudzego cedzaka. I co znalazł żelazny rzęch i cóż, że ze Szwecji zardzewiał że aż strach?Struchlały Sasza suszył zęby przed zasuszonym sędziom (oczywiście torochę pominęłam :/)
| Szedł Sasza suchą szosą i rzekł: dziewczyna Zaza wyszła za mąż za zarządzającego zarządem, będąc nie lojalna Jolą bądź lojalna Jolą, małą Konstantynopolitanczykowianeczką wyindywidualizowaną z rozentuzjazmowanego tłumu, właścicielką stołu z powyłamywanymi nogami z leżącym nań rozrewolwerowanym rewolwerem no i cóż że ze Szwecji no i coś że ze Szwajcarii.
|
Archimiliwiliłotoczerepawlikiewiczkowski
| W czasie suszy szosa sucha.
|
Kurkiem kranu kręci kruk, kroplą tranu brudząc bruk,
a przy kranie, robiąc pranie, królik gra na fortepianie.
| Na peronie w Poroninie pchła pląsała po pianinie.
Przytupnęła, podskoczyła i pianino przewróciła.
|
Spirytusik najwydestylowaniuchniejszy
| Zdemitologizowane i zdemistyfikowane niezidentyfikowane obiekty latające.
|