Tak mysle sobie, ze i ja ot takie mam marzenie, gdy Madzia(dowolne imie) znowu bedzie zla to zdejme swe odzienie
| Wiec tak ulozmy i nasze ciala na gorze chlopczyk, dzieweczka mala bedzie na dole jako szosteczka dla Ciebie cyfra jest dziewiateczka
|
Jak bluszcz co drzewa pien oplata lodygami, najdrozsza owin mi biodra swymi nogami
| W tym tancu jestes piekna choc troche zawstydzona odslaniasz swoje piersi i uda.....i ramiona
|
Odslaniasz siebie cala do mysli sie usmiechasz. Ja stoje oniemialy, przerywasz taniec-czekasz
| Cudowna, jak boginka stoisz w nagosci krasie i wzrokiem swoim wolasz chodz do mnie moj gluptasie
|
Podbiegam jak szalony wtulam sie w Twoje cialo caluje piersi,usta caluje Ciebie cala
| Laczymy sie w extasie i zadza oplatani w potoku slow urwanych tak w sobie zakochani.
|
Patrze na Twoje cialo zalotnie ulozone piersi - owoc granatu rozkosza pobudzone
| Przymykasz swoje oczy robiac rozkoszne szparki i swoje zgrabne nogi na moje kladziesz barki
|
Dzień do pracy
Noc do spania
Piękny wieczór do kochania
| Jesli kobieta - tylko pluszowa, stado chudzielcow moze sie schowac, bo tylko Taka opor twoj skruszy, a gdy odejdzie nie tylko duszy lekko sie zrobi. W pelni swiadomie zasmakuj bracie w ciala ogromie.
|
I nagle Twoje stopki swawolnie pna sie w gore po brzuchu, nagim torsie przyjemnie drazniac skore
| Wyciagasz do mnie rece dlon Twoja w mojej dloni a ten niesforny linga przenika Twoja joni
|
Za oknem noc i gwiazdy Rozkoszy slychac pienia
| Sutki nabrzmiale gluchym jekiem, zdretwiale od rozkoszy rece, wilgoc wylewa sie ze srodka, od ud do kolan niemoc slodka
|
Milosc przy kosci... Maaasa radosci... Blogosc miekkosci... Cud okraglosci boskich oblosci...
| Masz ochotę się ***** ? To weź ze sobą ***** i przyjdź! Będziemy się ***** na kanapie, a potem ty mnie *****i na zmianę . A teraz pełna wersja : Masz ochotę się pouczyć ? To weź książke i przyjdź ! Będziemy się uczyć na kanapie, a potem ty mnie przepytasz i na zmianę ...
|
ponczochy przez dywan pelzna jak skory zlinialych wezy w mchu kurzu sie ciala preza i skrzypy jeczacych sprezyn
| Szarpie i zrywa szmatki te koszulke, stanik bialy i oczom ukazuje sie widoczek doskonaly
|